Jak trwoga...
to na dts :)
Poproszę bardzo o kciuki jutro przed południem,moje maleńkie Gadziątko (148cm wzrostu) będzie miało migdałki usuwane.
Boję się bo to narkoza i w ogóle...
Poproszę bardzo o kciuki jutro przed południem,moje maleńkie Gadziątko (148cm wzrostu) będzie miało migdałki usuwane.
Boję się bo to narkoza i w ogóle...
Wasze komentarze (34)
Dodaj komentarz
U nas, tzn we Francji całkowicie odchodzi sie od
usuwania migdalokow od kilkunastu lat juz, ze względna brak skuteczności
tego zabiegu, który jednak jest operacja dość traumatyczna. Poleca sie
zupełnie inne,nieinwazyjne metody leczenia.... Szkoda, tak myśle, ze
zadecydowalas sie to zrobić córce. Może były inne formy i sposoby
poprawienia jej stanu zdrowia?
Moje kciuki więc na nic sie nie zdadzą, gdyż
jestem przeciwna tego typu operacji. Jednakże życzę Twojej synowi jak
najlepiej! Niech wyjdzie z tego cało i bez szwanku!
3grosze -
Kejzi, to juz jutro? A mnie po glowie maj
chodzil... Trzymam oczywiscie! A dowodem tego, ze wszystko dobrze
bedzie, jestem ja sama ;), ponad 30 lat bez migdalkow trzech. Jedyne, co
pamiatam, to papkowate jedzenie po zabiegu i przystojny student
medycyny, ktorego tata - ordynator przysylal wieczorem, zeby okiem na
oddzial rzucil ;)
toia -
Kejzulku biedne maleństwo, jedyna pociecha dla
Niego to fakt , iż Będzie musiał jeść lody:D A swoją drogą ciekawe gdzie
TY mu ciuchy kupujesz? bo ja zaczynam mieć problem:D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz