a tak mi sie skojarzyło,całkiem lużno ;)
Samochwała w kącie stała
I wciąż tak opowiadała:
"Zdolna jestem niesłychanie,
Najpiękniejsze mam ubranie,
Moja buzia tryska zdrowiem,
Jak coś powiem, to już powiem,
Jak odpowiem, to roztropnie,
W szkole mam najlepsze stopnie,
Śpiewam lepiej niż w operze,
Świetnie jeżdżę na rowerze,
Znakomicie muchy łapię,
Wiem, gdzie Wisła jest na mapie,
Jestem mądra, jestem zgrabna,
Wiotka, słodka i powabna,
A w dodatku, daję słowo,
Mam rodzinę wyjątkową:
Tato mój do pieca sięga,
Moja mama - taka tęga
Moja siostra - taka mała,
A ja jestem - samochwała!"
Jan Brzechwa,jakby ktoś miał wątpliwości co do autora wierszyka ;)
Wasze komentarze (11)
Dodaj komentarz
roberta2 -
Moj znajomy Mariusz Urbanek napisał swietną
książke o Brzechwie "Brzechwa nie dla dzieci",. Naprawde warto. W ogóle
Mariusz pisze bardzo dobre biografie:)
annaanna -
brzechwa jest dobry na wszystko. niby dla dzieci a jednak w doroslym zyciu wciaz spotyka sie bohaterow jego rymowanek.
greta -
Cześć Kejzulku, jak dobrze Cię widzieć :)) Mało Cię wszędzie :/ albo ja na Ciebie trafić nie mogę... Buziaki :***
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz